Friday, October 2, 2026

Czy Acetazolamid jest faktycznie bardzo moczopędny? Odcinek 5

Nie ukrywam, że trochę się obawiam chwili, kiedy wjedziemy na przełęcze powyżej pięciu tysięcy metrów. Nie samej wysokości, bo człowiek już się czegoś tam naoglądał i wie, że góry stoją, oddychają i na ogół nie mają zamiaru człowieka zjeść. Bardziej obawiam się własnego organizmu.

Czas więc chyba łyknąć prochy przeciwko chorobie wysokościowej. Acetazolamid przyspiesza aklimatyzację, ale przy okazji działa moczopędnie, co w moim przypadku otwiera zupełnie nowy rozdział tej wyprawy.

Bo człowiek z wiekiem zaczyna rozumieć, że istnieją rzeczy ważniejsze od wysokości, widoków i duchowych przeżyć. Na przykład dobrze działająca toaleta.

A ja o toaletach mógłbym opowiadać godzinami.

Szczególnie o Afryce.

W Afryce przeżyłem już takie przygody z kiblami, że gdybym je wszystkie opisał, niejeden czytelnik uznałby, że przesadzam. Nie przesadzam. Afryka po prostu ma bardzo bogatą literaturę toaletową.

Dlatego teraz, kiedy jadę pociągiem na Dach Świata, patrzę na ten elegancki chiński wagon i myślę sobie:
oby technologia nie zawiodła.

Bo góra może mieć pięć tysięcy metrów, kolej może być najwyżej położoną koleją świata, a za oknem może zaczynać się absolutna pustka Tybetu.

Ale jeśli człowiekowi zachce się siku, to cała ta cywilizacja zostanie poddana bardzo praktycznemu egzaminowi. 😄


Acetazolamid rzeczywiście działa moczopędnie, czyli wywołuje tzw. diurezę wodorowęglanową i przyspiesza aklimatyzację.


EPISODE 5

WITH THE DESCRIPTION IN POLISH, BECAUSE POLISH IS A MUCH MORE EXPRESSIVE LANGUAGE WHEN IT COMES TO PHYSIOLOGICAL FUNCTIONS.

 

No comments:

Post a Comment