Showing posts with label Tropikalne uprawy. Show all posts
Showing posts with label Tropikalne uprawy. Show all posts

Friday, March 17, 2023

Ogród w marcu

W ostatnich czterech miesiącach był tylko jeden deszczowy dzień. Pomimo długiej pory suchej rośliny kwitną i owocują.


Dwuletnie drzewa orzechów nerkowca owocują.




Bananowce owocują przez cały rok.


60 bananowców dostarcza praktycznie każdego tygodnia kiść owoców.



Palmy kokosowe rosną najlepiej blisko koryta okresowego strumyka.



Trzyletni jackfruit ma pierwsze owoce bochenkowe.


Dwuletni kakaowiec.


Młody krzew kawy.


Drzewo liczi.


Trzyletnie mangowce dostarczą pierwsze owoce.


40 mangowców doskonale aklimatyzuje się na 18 równoleżniku.


Drzewka morwy z ogrodu w Chiang Mai owocują już ładnie.


 Pomelo, jedno z pięciu.



Ananas,


Drzewo durian.

Friday, February 10, 2023

Za dwa miesiące pierwsze mango

Mangowce pokryły się obfitym złotym kwieciem w tym roku.
Liczę na pierwsze zbiory owoców z młodych drzew. Przymrozki nie grożą 😁


W ciągu dnia temperatura przekracza już ponad 32 stopni C.



 

Saturday, April 23, 2022

Gujawa w moim ogrodzie

Dwa lata temu zasadziłem drzewka gujawy. Ja to bywa w Tajlandii sprzedawca nie był w stanie określić gatunku gujawy.
Za kilka tygodni będą pierwsze dojrzałe owoce, które pozwolą na dokładniejsze określenie mojej odmiany.



Choć gujawa pochodzi z Meksyku, to największe uprawy tego owoca rosną w Azji - w Indiach, Chinach i Tajlandii. 
O zdrowotnych właściwościach gujawy możecie poczytać tutaj.



W odróżnieniu do awokado, wszystkie drzewka gujawy przeżyły i mogę śmiało posadzić ich więcej. Nie wymagają podlewania w porze suchej.


Z pestek gujawy wyrabia się cenny olejek o właściwościach kosmetycznych.




 Chiński mandaryn w ogrodzie bacznie obserwuje rosnące gujawy, które będą owocować przez wiele lat  i swój szczyt rozrodczy osiągną ok. roku 2037.

Sunday, April 3, 2022

Wieczorny obchód.

Poszedłem na obchód wieczorny i zrobiłem kilka zdjęć dla kolegi w Portugalii, który podobnie jak ja zamieszkał na własnym ranczo.
W ostatnich miesiącach zebrało się sporo zdjęć przyrodniczych i szybko zmieniający się krajobraz wokół chaty dopinguje mnie do ich publikacji.
A więc... start...


W porze deszczowej wykopałem prawie pół kilometra nowych ścieżek w zboczach.


Stere mangowce nie mają owoców w tym roku.


Palma kokosowa przywieziona z Chiang Mai rośnie powoli.


Jedna ze ścieżek w bliskim sąsiedztwie chaty.


Orzech nerkowca zasadzony w 2021.


Młody mangowiec zasadzony w 2020.


Herbata Assam.


 Ananas.

Tuesday, August 17, 2021

Powstaje żywa ściana, zielony mur

Od północnej strony ranczo dochodzi do ziemi naszego najbliższego sąsiada. Jest to gość typu homonid, który nadal uprawia kukurydzę i zatruwa glebę bardzo szkodliwą trucizną.
Nawet nie zdajecie sobie sprawy ile Tajów wieśniaków umiera na raka co roku trując się na własne życzenie.
Ale taki jest los. Kłania się Darwinizm w czystej postaci, idioci wymierają szybciej.


Miedzą w tym przypadku jest okresowy strumień pojawiający sie po gwałtownych tropikalnych burzach. Perfekcyjne miejsce dla bananowców i bambusów.
Obsadzam ten pas ziemi tymi roślinami, które w ciągu trzech lat rozrosną się do rozmiarów ściany zatrzymującej szkodliwe substancje homonida.


Dzisiaj posadziłem trzy bananowce. Prace będą kontynuowane jutro.


 Mam dużo zabawy na roli 😀 Zaraza zniechęca do podróżowania, ale inwestycje rolnicze są również interesujące.

Thursday, August 5, 2021

Koszenie trawy w Tajlandii

Trawa wystrzeliła w górę o dodatkowy metr w ostatnich dwóch tygodniach po ostatnich tropikalnych opadach. Pora deszczowa w Tajlandii przyszła o miesiąc wcześniej w tym roku i wegetacja przyspiesza.


Od wtorku cztery osoby koszą trawę na polu. Jest to ciężka praca w upale z dużą wilgotnością.


Trawa i chwasty mają miejscami wysokość trzech metrów ! Jak w Afryce 🙉


Tit z kosiarką benzynową w akcji.


Fragment pola za chatą i linią bambusów posadzonych pięć lat temu.


Na pierwszym planie mangowiec posadzony 16 miesięcy temu.


Widok z gąszczu na skoszone pole.


Bananowce w pobliżu chaty.


Młoda palma kokosowa.


Drzewo tekowe za moimi plecami zasadzone rok temu.


Do wykoszenia pozostaje jeszcze kilka ton zielska.


 Tutaj za kilka tygodni wjeżdżam z koparką.