Showing posts with label UK. Show all posts
Showing posts with label UK. Show all posts

Friday, August 10, 2018

Nad morzem w Dorset. Anglia

Poszedlem wybrzezem do West Bay. Pomimo wakacji i rekordowo cieplego lata, plaza byla pustawa.





Klif na Jurajskim wybrzezu ma zolty kolor w odroznieniu od bialych klifow kolo Eastbourne.




Flaga ratownikow sygnalizowala, ze doszedlem do West Bay.
Po dalszych 200 metrach ukazaly sie pierwsze budynki.







Wednesday, August 8, 2018

Durdle Door Wybrzeże w Dorset. Anglia

Jurajskie wybrzeze w Dorset jest perfekcyjnym miejscem, aby przeczekac fale upalow w Anglii.
Dwie godziny jazdy samochodem z Londynu ( bez korkow na M3 ) to przyslowiowy "zabi skok".



Woda jest bardzo czysta ( i cieplejsza niz w Portugalii w sierpniu 2017 ! ), a plaza ma o wiele drobniejsze kamienie niz w Brighton.


Slynny Luk Durdle Door z wapiennia ma ponad 140 milionow lat. Oj stara jest ta Anglia, starsza niz wszystkie postacie i rosliny w Biblii.





Widok z parkingu opodal Durdle Door ( 9 funtow = caly dzien ).
Zolta trawa na Angielskim wybrzezu to ewenement.





Tuesday, August 7, 2018

Ostatnie śniadanie na kempingu i w dalszą drogę. Derbyshire

Pakujemy nasze graty na kempingu w Peak District.




Jeszcze tylko kawa i ruszamy w droge do Sheffield.



Po drodze zatrzymujemy sie w wiosce Castleton, aby rzucic okiem na ruiny XII wiecznego zamku Peveril.


Schodzimy ze szlaku na piwo. Peak District Anglia

Schodzimy z angielskich polonin. Robi sie coraz cieplej.










Mijamy ferme owiec zalozona ponad 350 lat temu.








W dlugich spodniach jest juz za goraco.


Mamy w nogach ponad 10 km i duze pragnienie.


Wednesday, August 1, 2018

Coach and Horses Rock Formation w Peak District. Anglia

Kontynuujemy droge do kupy kamienii zwanej Coach and Horses. Zbocza zasnuwa mgla. Panuje kompletna cisza.



Idealny spacer podczas ktorego mozna porozmawiac ze soba i zaglebic sie we wlasnych myslach.



Formacja skalna jest juz na wyciagniecie reki.








Formacja przypomina bardziej krowie placki, ktore pod wplywem niskiej temperatury skamienialy i daly sie poukladac w kupki zetonow. Brakuje tylko mistycznych wielkolodow grajacych tu kiedys w karty.

Po kilku minutach posrod skamienialych plackow, zaczynamy schodzic do sztucznego zbiornika wodnego.

Robi sie coraz cieplej, a slonce rozpedza ostatnie opary angielskiej mgly.