Showing posts with label India Sikkim. Show all posts
Showing posts with label India Sikkim. Show all posts

Saturday, July 2, 2011

W poszukiwaniu tradycyjnego domu w Sikkim.

Centralny i południowy Sikkim to rozwinięte tereny, miodem i mlekiem płynące.
Aby znaleźć jakiś stary, drewniany dom trzeba zapuscić się w zupełnie boczne drogi, które istnieją tylko na szczegółowych mapach.
Wyruszyłem poszukać stary, zamieszkały dom.
Mijałem tarasy z polekami ryżowymi.


Przydrożne plakaty nawoływały do zbadania krwi. HIV przyszedł do Sikkim prosto z Indii.



Mijałem mosty widma.


Wąskie, puste drogi oplatały kolejne wzgórza wijąc się nad przepaściami.











Thursday, June 30, 2011

Buddyjski Watykan w Rumtek. Sikkim.

W Darjeeling jadłem na śniadanie pieczywo zawinięte w gazete, ale do rzeczy...
Darjeeling był smętny, ale za to Sikkim bombowy. Wybrałem się do buddyjskiego Watykanu :)



Mnisi w burgundzkiej czerwieni zbudowali tutaj swój ośrodek wiary i wiedzy w XVI wieku.

W połowie XX wieku Rumtek był zrujnowany, ale rewolucja kulturalna w Chinach wywołała tsumani w Tybecie. Kolejne fale buddyjskich uchodzców docierały do Indii i Sikkim. 16 Karmapa jednej z buddystycznych sekt odbudował Rumtek i w 1966 roku ogłosił klasztor swoją oświeconą siedzibą. Rumtek zyskał nazwę "Centrum Dharmaczakry".




Centrum Dharmaczakry jest chronione przez Indyjskich żołnierzy z wąsami i karabinami. ( niestety nie chcą pozować do zdjęć - są jak amerykanskie foki - top secret )



Za to mnisi nie zwracają uwagi na cudzoziemców. Szykują się do egzaminów lub planują kolejne dobre uczynki.




Studenci mieszkają w takich o to celach z ładnymi kotarami i oknami.




Od 20 lat dwie zwalczające się frakcje walczą w Rumtek o wybór 17 Karmapy. Mają dwóch wrogich sobie następców oswieconego tronu - Ogyen Trinley Dorje i Trinley Thaye Dorje. Różni Rimpocze popierają innych kandydatów i uznawają dwóch Dorje za prawowitych następców 16 Karmapy. Sam Dalei Lama wskazał Ogyena za prawowitego następce. Ale nie wszyscy słuchają tutaj Dalai Lamę.




Buddyści wpakowali niezłą kasę w swój Watykan. Wszystko jest barwne i na błysk jak w wesołym miasteczku.




Na głównym placu suszą ryż.




Oprócz duchownych rozmyśleń i ćwiczeń, mnisi muszą coś jeść ;)


















Monday, June 13, 2011

Biżuteria w Rumtek. Sikkim

Z Gangtok pojechałem do Rumtek słynnącego z buddyjskiej gompy. Słońce świeciło kolejny dzień, więc byłem nastrojonny bardzo optymistycznie.

Poprzedniego dnia w Gangtok zachwycałem się tamtejszą gastronomią i lokalnymi trunkami alkoholowymi. Piłem z umiarem i zachowałem siły na lustrację kilku sklepów
Miejscowe rękodzieło i biżuteria w sklepach w centrum miasta okazały się plastykowym kiczem "made in China". Zarobki w Sikkim osiągneły już taki poziom, że nikt nie zajmował się produkcją ręczną suwenirów.


W Rumtek na drodze do klasztoru było kilka sklepów z rękodziełem. Buddyjskie tangki okazały się tylko minimalnie droższe od podobnych w Tajlandii. Srebrna biżuteria w nepalskim stylu była zdecydowanie tańsza. Miły właściciel sklepu o szumnej nazwie Sikkimese Handicraft & Jewellery okazał się zdolnym handlowcem. Po kilku minutach stałem się właścicielem kilku gadżetów z lapis lazuli i turkusu.

Polecam zakupy w Rumtek ;)






Friday, June 10, 2011

Gangtok w Sikkim. Indie

Z zimnego Darjeeling przeniosłem się do słonecznego Gangtok. Był to bardzo udany transfer.
Stolica Sikkim leżąca 600 metrów niżej niż Darjeeling oferowała przyjemną pogodę i wspaniałe widoki.

Zamieszkałem w hotelu Fair View, którego nazwa była bardzo obiecująca.


Widok z pokoju hotelowego na ośnieżone szczyty masywu Kanchenjunga przysłaniały tylko wysokie bambusy. Trzeci szczyt Himalajów wydawał się na wyciągnięcie ręki.


Wreszcie zobaczyłem kawałek nowoczesnych Indii. Główny deptak Marg Gandiego przypominał bardziej Europejską ulicę niż zapyziałe miejskie zaułki Indii. Brak kurzu i obsranych krów rzucał się od razu w oczy. Obraz uzupełniały ciekawe sklepy, interesujące knajpki i proste chodniki.















Saturday, April 2, 2011

Steamed dumplings momo in Sikkim.

What I remember most about Sikkim? Apart from the snow capped Himalaya I remember the food.

Steamed dumplings stuffed with meat or vegetarien called momos are the best.


I liked a few places where the momos were served. In Gangtok a Tibetan restaurent on the first floor and one place with "take away" rolls and momos, both situated on Mahatma Gandhi Marg.

The momos remind me polish dumplings stuffed with cabbage and mushrooms. I missed only a drink made of beets called borscht. This could be the best set of food in all North India. My favorite borscht was replaced by a beer. Dansberg Blue from Yuksom breweries was the best substitution.
I found my best momos made home in Pelling. The plate of 8 dumplings ( almost everywhere are served 8 pieces ) had had compelling taste. The place resembled a barn and was located between two popular guesthouses in Pelling.



Thursday, March 31, 2011

The Bride from Gangtok.

I met a bride in Gangtok.

The evening preperation for the wedding was directed under dictation of old aunts.




The bride didn't lose vigor. Her face expressed only immaculate joy.

Wednesday, March 30, 2011

Dubdi Monastery. Sikkim

Nyingma jest najstarszą sektą tybetańskiego Buddyzmu. Między VIII, a XI wiekiem była to jedyną szkołą filozoficzną na Dachu Świata. W 1701 roku mnisi Nyingma zbudowali klasztor w Yuksom, który był wówczas stolicą królestwa Sikkim.

Białe flagi modlitewne trzepocą na wzgórzu klasztornym.


Dubdi Monastery leży na łagodnym wzgórzu, 2100 metrów nad poziomem morza, 3 kilometry od centrum Yuksom. Droga do niego jest dobrze oznakowana.


Po drodze, wielkie drewniane młynki modlitewne zdradzają pochód tysięcy pielgrzymów do Dubdi. Słowa mantr na nich starły palce pobożnych mieszkanców Sikkim. W odróżnieniu od flag, młynki potrzebują ludzkiej energii, aby swój przekaz wieścić w kosmos.

Klasztor ożywia się tylko podczas świąt. W ciągu innych dni jest on wyparły. Nic dziwnego; dubdi w lokalnym języku znaczy "zacisze".
Okna.

Freski.
Węzeł miłości i wieczności.

Monday, March 28, 2011

Photos from Yuksom. Sikkim

Yuksom was the first capital of Sikkim. I met many kids on the way to Dubdi Monastery there.