Saturday, June 13, 2009

Metamfetamina. Kasa za narkotyki na kontach bankowych rolnikow. Tajlandia.

Studenci z miasta Ubon Ratchatani i pobliskich miasteczek w Issanie biora udzial w praniu narkotykowych pieniedzy. Studenci i czesto ich rodzice z wiosek pobieraja prowizje 3 % od sum , ktore przechodza przez ich konta.


Chlopaki z tajskiego Narcotics Control Board (ONCB) wraz z policja monitoruja przeplyw kasy w okolicy ;-)
Odkryli, ze wiesniacy z wiosek wzdluz granicy z Laosem maja calkiem niezle wyciagi bankowe. Ich dzieci maja kontakty z gangami narkotykowymi.

Jeden wiesniak z powiatu Khemarat sprzedal swoje konto bankowe i karte do bankomatu za 1000 baht ( 100 zlotych ). Policja podejrzewa, ze w okolicy, co najmniej 20 osob w kazdej wiosce sprzedalo swoje konta kartelom narkotykowym.

Kazdego roku okolo 4 miliony pigulek metamfetaminy przemycanych jest z Poludniowego Laosu do Tajlandii. Kazda jest sprzedawana za rownowartosc 35 zlotych na targowiskach w poblizu Mekongu.
Cena poszla ostro w gore wraz z bogaceniem sie Tajow. Jeszcze 7 lat temu tabletka metamfetaminy kosztowala w Bangkoku tylko 50 baht. ( 5 zlotych )

Kasa z handelku przygranicznego jest czyszczona w miastach Ubon Ratchathani, Si Sa Ket, Surin, Roi Et, Yasothon i Nakhon Ratchasima.
Przez dlugie lata pigulki metamfetaminy byly produkowane w Birmie przez partyzantow z United Wa State Army. Teraz rowniez Kambodza stala sie wylegarnia takich lukratywnych biznesow. Tajlandia, jako najbogatszy kraj regionu jest naturalnym terenem zbytu narkotykow.
Problem jest jednak szerszy, gdyz przypuszcza sie, ze w calej Tajlandii sprzedaje sie ponad 800 milionow pigulek rocznie. 3 miliony ludzi jest uzaleznionych od narkotykow.

No comments:

Post a Comment