Friday, September 17, 2010

Sumbanese ikat weavers still use natural indigo paint and minerals.

Traditional Sumba's ikats are colored with natural dyes.



The blue color is derived from the indigo ( Indigofera tinctoria ).

The cotton thread is dyed several times before final weaving.

Earlier designed patterns are marked by the plant's overlay on deyd yarn.
The warf yarn dyed by indigo dries for several days.

It is then dyed by a mineral paints from red to brownish tones.
The entire warf has to dry for a few weeks time before it will be installed on a loom.

Today, when the weaving process still takes several months, the men and women work together creating magical textile.




Wiza do Birmy w Bangkoku.

Od 1 września 2010 nie można dostać wizy na lotnisku w Rangunie. Tzw. VOA wiza została zniesiona ze względu na listopadowe wybory w Birmie ( mniej cudzoziemców = mniej kłopotów )


Wizę trzeba załatwić przed lotem do Birmy.


W Bangkoku turystyczna wiza na okres 4 tygodni jest wydawana w Birmańskiej Ambasadzie w ciągu 48 godzin. Koszt 810 baht.

Jeśli ktoś ma mało czasu może za ekstra opłatą w wysokości 400 baht otrzymać wizę w ten sam dzień. Odbiór wiz zawsze po południu, o godz. 15.30.


Papiery:
dwa paszportowe zdjęcia,

kserokopia pierwszej strony paszportu,


Na miejscu wypełnia się formularz wizowy, report of arrival oraz podaję się pracodawcę w tzw. formularzu "work history".


Report of arrival zabiera się ze sobą do Birmy.

Thursday, September 16, 2010

Z lotniska w Bangkoku na Khao San. Najtaniej i najszybciej. Tajlandia

Po wylądowaniu w Bangkoku i odprawie paszportowej weź swój bagaż z taśmy i gotówkę z ATM.
Przy wymianie dolara na baht licz się z kursem : $1 = 29.8 baht.

Schodami ruchomymi zjeżdżasz na niższe poziomy lotniska. Pokierują tobą niebieskie szyldy „Train to City”.

Bilet na pociag z lotniska Suvarbabhumi do końcowej stacji Phaya Thai kosztuje teraz tylko 15 baht. ( promocja za względu na otwarcie tej nowej linii )

Do końcowej stacji Phaya Thai pociąg jedzie 27 minut.
Po wyjściu ze stacji kolejki znajdziesz sie na ulicy Sri Ayutthaya.

Tutaj złapiesz taksówkę na Khao San. Możesz się spodziewać 30 minutowej jazdy. Taksówka powinna kosztować ok. 100 baht.



Jim Thompson House w Bangkoku – kilka detali dla wszystkich miłośników azjatyckiej sztuki.

Każdy kto był w Tajlandii słyszał z pewnością o Jimie Thompsonie – amerykańskim królu jedwabiu.
Wielu też odwiedziło jego wspaniały tekowy dom, który jest dziś zamieniony w muzeum i jest atrakcją turystyczną w Bangkoku.


Pierwszy raz byłem w domu Jima Thompsona 10 lat temu. Zafascynowany jego postacią przeczytałem jego biografię jednym tchem. Jego życiorys nadaje się na kanwę filmu fabularnego, a na pewno na kilka postów.

Thompson – architek z wykształcenia, powrócił po wojnie do Tajlandii mając w kieszeni 700 dolarów. W 1957 roku, 11 lat pózniej Thai Silk Co., gdzie był szefem i jednym z głównych udziałowców sprzedała jedwab za kwotę ponad 650 tysięcy dolarów. 63 lata temu była to olbrzymia suma pieniędzy.

Prowadzenie dochodowego biznesu umożliwiło mu regularne podróże po całym regionie Azji Południowo-Wschodniej, gdzie tropił i kupował antyki. Jego kolekcje można do dziś podziwiać w tekowym domu nad kanałem przy Soi Kasemsan 2.

Dziś chcę tylko zwrócić uwagę na kilka detali, które wpadły mi w oko podczas ostatniej wizyty w jego domu ( jest to prawdziwy skarbiec ).

Złote amulety – plakietki.
Przez cały okres Ayutthaya były produkowane dla zamożnych ludzi, którzy ofiarywali je świątyniom. Tysiące takich amuletów było zamurowanych w stupach w całym Syjamie.

Pięć lat temu runęła jedna ze stup w centrum Chiang Mai, odsłaniając podobne złote amulety i relikwie.

W latach 50-tych i 60-tych kiedy wiekszość zabytkowych ruin w Tajlandii porostały chaszcze, setki poszukiwaczy skarbów i zwykłych rabusiów szukało złota ukrytego w murach starych świątyń. Dziś podobne plakietki ze szczerego złota można znaleźć jeszcze w Birmie.


Thompson zbierał tajską i chińską ceramikę. Piękna kolekcja starej tajskiej ceramiki zwanej Benjarong z okresu Rattanakosim stoi w dwóch oszklonych gablotach. Chińska porcelana eksportowa z czasów dynastii Qing była używana przez króla jedwabiu na codzień.

Wielkie wrażenie robią kamienne posągi Buddy.
Dwarawati Budda z brązowego wapienia pochodzi z okolic Lopburi. Ma metr wysokości i wiek ponad 1200 lat.
Ten Budda powstał zanim Tajowie przywędrowali na tereny dzisiejszej Tajlandii.
W świątyniach Lopburi można podziwiać kamienne posągi Buddy , ale najstarsze z nich mają 800 lat.
*****

Jak mówili znajomi króla jedwabiu, Jim czasami kupował kamienne posągi ( często bez głowy ) za kilka groszy od chłopów zamieszkujących okolicę Ayutthaya.

60 lat temu Tajowie nie zwracali uwagi na poobijane rzeźby i traktowali Thompsona jako wariata. Jego pasja kolekcjonerska ocaliła wiele zabytków kultury przed zniszczeniem i zainspirowała wielu bogatych mieszkańców Bangkoku do kolekcjonowania antyków.



Wednesday, September 15, 2010

Tajski horoskop : urodzeni w roku Węża : kwiecień, maj, czerwiec.

Charakterystyka dla urodzonych w niedzielę, poniedziałek i wtorek.

Tajski horoskop jest bardzo popularny. W całej Tajlandii działa tysiące astrologów. Najsłynniejsi z nich są milionerami. Nie znam waszych osobistych cyfr, ale możecie zapoznać się z ogólną charakterystyką. Dla wszystkich Węży żywiołem jest ogień.

Dzisiaj podstawowa interperetacja syjamskiego horoskopu dla urodzonych w roku Węża w miesiącach : kwiecień, maj i czerwiec, w pierwszych 3 dniach tygodnia.



Urodzeni w tym czasie są królewskimi, wielkimi wężami. Jeżeli zapragną robić jakąkolwiek karierę, zawsze odniosą sukces.

Ich życie zdeterminuje jednak dzień tygodnia, w którym się urodzili:

Niedzielne królewskie węże mają ciężkie życie. Zawsze uciekają od ognia do wody.

Poniedziałkowe królewskie węże są szczęśliwe. Unikają rozgłosu i są domatorami. Wąż mieszkający w jamie.

Wtorkowe Węże są nieszczęśliwe. Pobożne Węże szukają modlitwy i wsparcia duchowego.

Tuesday, September 14, 2010

Ikat from Sumba. Marapu and a scull tree.

Two effigies in the shape of human Marapu and a totem tree with enemy’s heads. The ikat dyed with natural paints and produce on the loom. The entire process of dyeing and weaving lasted over four months.


Size : 2.8 meter x 0.7 meter.

Value of this unique ikat: $ 1,200.

Agung Putra w Sanur.

Agung Putra puszcza latawce w Sanur.



W czerwcu i lipcu są najlepsze wiatry na wyspie Bali.

Zdjęcia z China Town w Bangkoku. Tajlandia

China Town nie jest już sercem handlowym Bangkoku. Wciąż jest jednak zatłoczoną dzielnicą z ciekawymi sklepami i świątyniami.









Monday, September 13, 2010

Mein Kampf - still a bestseller book in Indonesia.

It seems many readers in Indonesia are keen on to know the nazism propaganda. Perhaps the Adolf Hitler's enthusiasm links one proverb : "the enemy of my enemy is my friend" ?

The complete edition on the shelf in one Indonesian bookstore.

Time for tea. Bali Indonesia

Tea in a plastic cup must taste deliciously.


Woman from the morning market in Ubud.



Sunday, September 12, 2010

A co z butami w Azji ?

Jakoś się przyzwyczaiłem zdejmować buty w Azji.
Trzeba zdejmować laczki przy wejściu do świątynii, Gest Housów, prywatnych domów.



Wiem, wiem, większość Azjatów ma niedomyte stopy, szczególnie ci mieszkający w tropikalnej strefie, gdzie jest pełno kurzu. Ciągle zdejmują klapki.
Ukłonami i na boso torujesz sobie drogą na azjatyckim szlaku. Kowboje w ostrogach nie mają szans na szybki bieg.

Już się przyzwyczaiłem do azjatyckiej hipokryzji i pustych uśmiechów. Udajesz pokornego i grzecznego, bardziej docenią ciebie i zaaprobują. Przysłowie „wszedłeś miedzy wrony, musisz krakać tak jak one” sprawdza się w Azji i ułatwia życie.


Dobrze, że na plaży nie ma obowiązku zdejmować butów, szczególnie jak piach jest wulkaniczny.

Saturday, September 11, 2010

Ile żon może mieć prezydent w Afryce ?

Jest to bardzo trudne pytanie.

Brak transparentnej informacji w Afryce o życiu polityków jest zródłem miliona plotek. Afrykańscy prezydenci mają jedną cechę wspólną: lubią rządzić i biją rekordy w długości przylepienia się do prezydenckich stołków.

Są to na ogół bardzo barwne postacie z wielkim ego i ambicjami.

Afrykańscy politycy to prawdziwe gwiazdy. W Europie mogą im dorównać tylko Sarkozy i Berlusconi.

Liderem wszelkich rankingów jest Pułkownik Gaddafi.


Niestety pozostaje tajemnicą ile żon i konkubin ma libijski dyktator. Większość faktów z życia Muammara Gaddafiego otacza aura tejemniczości.

Pułkownik Gaddafi ( zachodzę w głowę dlaczego nie jest jeszcze generałem ? ) urodził się w namiocie beduinskim w poblizu Syrty. Spekulacje, że jego ojcem był korsykański oficer Albert Preziosi nigdy nie ustały.

CIA produkuje systematycznie wiele plotek o dzielnym pułkowniku. Ponoć sypia czasami z misiami, a nie z kobietami. Gaddafi miewa depresje ( chyba każdy polityk ).

Jedno wiemy na pewno – uwielbia nocować w namiocie !


Gaddafi ( oficjalnie ) 2 żony, 8 dzieci


Jacob Zuma, prezydent RPA jest słynnym poligamistą.

Oficjalnie ma obecnie 4 żony, ale kolejny ślub i wesele jest zaplanowane na grudzień 2010.

Nowa wybranka Prezydenta, pani Gloria Bongekile Ngema nie jest taka “nowa”. Zuma ma z nią syna urodzonego w 2005 roku. Kolejna panna młoda jest obecnie w błogosławionym stanie z 68-letnim politykiem.

Przed każdą podróżą zagraniczną prezydenta RPA afrykańskie media spekulują, która żona będzie pełnić rolę „first lady”.

Jestem ciekawy, czy żony Zumy ciągną zapałki, czy Prezydent opracował specjalny grafik.

Zuma ( oficjalnie ) 4 żony, 20 dzieci


Mwai Kibaki, prezydent Kenii ma jedną oficjalną żonę i bardzo się irytuje kiedy docierają do
niego plotki o licznych kochankach tudzież „ukrytych pod łóżkiem” żonach.

Jedna z jego konferencji prasowych była poświęcona prezentacji żony Lucy.
Cudowna prezentacja poniżej tekstu :-)


Kibaki ( oficjalnie ) 1 żona, 4 dzieci


Friday, September 10, 2010

Złote skarby Inków w Paryżu.

Od dziś do 6 lutego przyszłego roku można oglądać w paryskim Pinacothèque ekspozycję : L'Or des Incas : Origines et mystères.
Wiekszość złotych eksponatów pochodzi ze słynnego muzeum Larco w Limie. Bilety po 11.50 euro i 9.5 dla studentów.



Inkowie dominowali w Andach przez dwa stulecia, ale byli spadkobiercami znacznie starszych kultur, które kwitły w Peru na przestrzeni 3000 lat.

Złoto miało dla nich zawsze wielkie znaczenie jako atrybut władzy. Cesarz Inków wywodził się od boskiego Słońca. Złoto było symbolem władzy. Korony, tiary, maski i biżuteria miały specjalną, magiczną symbolikę.

253 bezcenne inkaskie artefakty można teraz podziwiać w Paryżu.

My cabinet. Long travels and short visits.


I keep such wooden cabinet in the real world. I hold there, various papers and books. Thoughts written on paper are no longer fashionable, but I like the smell of yellowed pages.


Before I become myself a memory of our bygone era I would like to share my reflections on changing world.


I try to stay in different places. This is not an attempt to put down my roots somewhere, but a longer stay allows to avoid the creation of travel's illusion and formulation of any banal observation.


The travels inspire the man, but looking into the others is the nature of every human being.


Silk Road
Ghana Rising


News from Burma: dvb

An Indian Backpacker
Bez domu PL

Kimonek a promising artist



Art Finds PL


Phil Borges


Amy Stein Photo


Archeowiesci PL

Rybinski - ten ekonomista PL

ArtBazaar Sztuka w Polsce PL


Gareth's Art Blog


Pretty Uglies Blog Magdalena Wolan

Davy Jones in Thailand



CP-Africa

Ironwing Mineralarts
Antybecca

Addis Voice
Sheila from Africa

Fuck off bez komentarza

Sao Paolo

Smak podróży

Christophe Bonnet

Taki jeden rysownik Mr. Herring

Slowem malowane

lestat


lula Lu


Archaeology by Johan Normark


Pre history 2009 makulatura i ...czasopisma

Wat Phra Singh w Chiang Mai. Tajlandia

Każdy turysta odwiedza świątynię Phra Singh.
Podczas swojego trzyletniego pobytu w Chiang Mai byłem w Phra Singh wielokrotnie.

Phra Singh ma swoje korzenie w XIV wieku. Przez wieki był niszczony i odbudowywany.

Poranne wizyty są okazją do prawdziwego relaksu. Cały kompleks przypomina park i można sobie gdzieś usiąść na ławeczce i pogrążyć się w dobrej powieści lub we własnych myślach.

Między pazdziernikiem, a kwietniem niebo nad Chiang Mai jest lazurowe i prawdziwa perła architektury jakim jest Phra Singh jest w pełnym blasku.

Phra Singh nie jest martwą świątynią. Oprócz turystów i mnichów spotkacie tu uczniów.

Rozdanie świadect szkolnych jest tutaj jedną z barwniejszych ceremonii.


Viharn odremontowany przed II wojną światową dzięki wielebnemu Khru Ba Srivichai jest prawdziwą wizytówką kulturalnej stolicy Północnej Tajlandii.


Phra Singh położony jest w centrum miasta i łatwo tu dotrzeć od strony Thapae gate.


Thursday, September 9, 2010

Czy podróż promem w Indonezji jest przygodą ?

Indonezja słynie ze spadających samolotów i tonących promów.
Samoloty wszystkich linii lotniczych zarejestrowanych w Indonezji są na czarnej liście brukselskiej.
A co z tonącymi promami ?


Ostatnia podróż promem w tym roku. Żegnam wyspę Bali.

Przez ostatni rok podróżowałem kilkakrotnie promami pomiędzy wyspami archipelagu Indonezyjskiego.


Pomimo słabych statystyk, da się płynąć.
W 2005 roku 200 osób poszło na dno z promem.
W 2006 r. ponad 400 osób nie dopłynęło z Borneo na Jawę.
W 2007 r. prawie 70 osób tonie.
W 2009 r. ponad 200 ofiar.
W tym roku jeden płonący prom pociągnął kilka osób na dno u wybrzeży Sumatry.

Nudziłem się jak mops, aż do czasu rozpoczęcia konwersacji z sąsiadami na ławce.


W udanym zabiciu czasu na promie decydują dwa czynniki: wysokość fali i współpasażarowie.

Często podróżowałem z interesującymi pasażerami, którzy opowiadali historie swojego życia. Te podróże pamiętam najlepiej.




Fala mała, ale upał działa usypiająco.


Sympatyczna para starców z Bali opowiadała o swoich podróżach na Lombok.


Tajski baht umacnia się.

Tajska waluta umacnia się w stosunku do dolara USA od kilku miesięcy. Trend jest stały i będzie się nasilał. W porównaniu z krajami europejskimi Tajlandia ma małe zadłużenie zagraniczne. Na przykład zagraniczny dług Polski ( 247 mld dolarów ) jest czterokrotnie większy niż tajski.



Czerwone koszule zostały zamiecione pod dywan, tzn. wypędzone z ulic do domów.

Wzrost gospodarczy w tym roku może wynieść nawet 9 %.

1 złoty = 9 baht ?


Turyści wybierający się do Tajlandii, muszą liczyć się, że przy wypłacie z bankomatów dostaną za każdą złotówke tylko 9 baht. ( każda tranzakcja w ATM jest obarczona opłatą manipulacyjną 150 baht, plus niekorzystny kurs przeliczania walut przez polskie banki, plus 3% prowizja polskiego banku )


Historycznie rzecz ujmując przez ostatnie lata za 1 zeta dostawało się średnio 11 baht, a w połowie 2008 roku nawet 16 baht.

Wednesday, September 8, 2010

Fim tajski Eternity ( 2010 ) Miłość może być tragiczna.

Nowy film wyreżysowany przez Bhandevanov Devakula zwanego pieszczotliwie Mom Noi na podstawie powieści wydanej w 1943 roku ukaże się w kinach 16 września.


Historia opowiada o zakazanej miłości w dżungli Azji Południowo-Wschodniej.

„Eternity” zwróciło uwagę mediów ze względu na sceny rozbierane, które są taboo w tajskiej kinematografii. Plotki na mieście mówią, że te sceny są dublowane.

Historia jest banalna, a jednocześnie intrygująca i romantyczna. Bratanek ma romans z młodą żoną swojego wuja, który jest wszechpotężnym królem teku. Potajemni kochankowie zdemskowani przez wuja lądują w leśnym, ustronnym obozie wyrębu drzew, gdzie spędzają czas przykuci do siebie łańcuchami.

Tuesday, September 7, 2010

LPG gaz niebezpieczny w Tajlandii.

Ucieczka z płonącego samochodu, gdzie wybuchł wadliwie zainstalowany zbiornik z gazem to nowy sport narodowy w Tajlandii.

Ale jaka jest geneza tego sportu ?

Tajlandia zużywa milion baryłek ropy naftowej dziennie. Jest to dwukrotnie więcej niż w Polsce.

Pisząc obrazowo statystyczny Taj spala ponad 5 baryłek rocznie ropy naftowej, a statystyczny Polak 4.5 baryłki rocznie. Jeszcze dwa pokolenia wstecz, mieszkańcy Tajlandii jeżdzili na rowerach lub na wozach pchanych przez bawoły ( jak jest do dzis w Birmie ).

Dziś Tajowie jeżdżą dużymi samochodami i jak Niemcy lubią podjechać wozem nawet po papierosy. Samochód to sprawa prestiżu, więć przeciętny Taj będzie jadł zupki w proszku zwane 'mama", ale będzie jeżdził do roboty swoim autem.

Jeszcze 5 lat temu cena paliwa w Tajlandii oscylowała wokół 1.50 za litr ( 16 - 17 baht ), dziś dochodzi do 4 złotych ( 40 baht ). Drastyczna podwyżka paliwa zmusza tysiące Tajów do instalacji gazu LPG w samochodach. Ponieważ w Tajlandii jest dużo prowizorki, montaż LPG kończy się częstym bum na drodze.



Karmnik dla duchów. Indonezja

Na wyspie Bali jest tak dużo duchów, że ich karmienie wymaga pewnych nakładów finansowych.


Twory niematerialne grasują we wioskach i na polach.
Pomysłowi Balijczycy wpadli na pomysł, aby dokarmiać duchy. Cóż, najedzona zjawa jest niegrozna i ociężała. Stanowi nikłe zagrożenie dla ludzi.

Na polach znajdziecie kamienne lub drewniane karmniki, które dekoruje się materiałem i atrapami chińskich monet na szczęście.

Zawsze możecie tam włożyć kanapkę z wędliną i pomidorem. A najlepiej ciasteczko lub krakersa – mają dłuższą przydatność do spożycia.


Duchy nakarmione, to i robota idzie sprawniej.