Saturday, November 7, 2026

W Bamako - lód do drinka i umywalka z pedałem

Wygłodniali wpadliśmy do jednej z knajp w Bamako, gdzie przesiadywało akurat kilku ekspatów. 

Przyglądaliśmy się im z pewną podejrzliwością, bo przez chwilę wydawało nam się, że niektórzy mogą być Ruskami. Na szczęście wszyscy okazali się swoi, więc można było spokojnie zająć się jedzeniem, zamiast zastanawiać się, kto komu i za ile sprzedaje informacje.





Nigdy nie miałem oporów przed zamawianiem drinków z lokalnym lodem. Ci, którzy piją bez lodu, to zwykli turyści. 

Zapamiętajcie to sobie.



Jurek Bayer, nasz legendarny były ambasador z Bangkoku, zamówił jakąś azjatycką potrawę i bardzo sobie chwalił. Trzeba jednak przyznać, że nie był to sukces samej kuchni. Jurek miał bowiem odpowiednie wspomaganie w postaci całej reklamówki przypraw oraz niewielkiej buteleczki sosu Pathial - Piment Extra Fort. 

Z takim zapleczem można przeżyć kulinarnie nawet na końcu świata, a przynajmniej nadać lokalnej kuchni kierunek, który bardziej odpowiada własnym przyzwyczajeniom.





Prawdziwą atrakcją okazała się jednak czerwona umywalka. 

Po posiłku testowaliśmy ją z takim zaangażowaniem, jakby była najnowszym osiągnięciem techniki sanitarnej. Woda w kranie uruchamiała się po naciśnięciu pedału. Naciskałeś, leciała woda, puszczałeśi ... koniec. 

Proste, oszczędne i całkiem pomysłowe. Poczułem się jakbym siedział przy maszynie do szycia. Jeszcze chwila, a zacząłbym pedałować obiema nogami, żeby tylko sprawdzić, czy można osiągnąć większe ciśnienie.



W Bamako nawet mycie rąk może przypominać szycie na maszynie. Wystarczy tylko odpowiednio pedałować. 😂

No comments:

Post a Comment