Kilka rzędów czarnych namiotów, kamienie, wiatr i góry, które zaczynają się właściwie za płotem. Jesteśmy na wysokości około 5000 metrów, tutaj nawet zwykłe przejście kilkudziesięciu metrów przypomina, że człowiek znalazł się naprawdę wysoko.
Oczywiście zwracam uwagę na kible. Kilku Hindusów próbuje robić sobie selfie, a generalnie jest spokojnie. To już wieczór, dochodzi 21 godzina. Pokoje w budynko-namiotach są nadzwyczaj ciepłe. Pościel jest jak nowa i śnieżnobiała. Da się żyć :)
Oczywiście zwracam uwagę na kible. Kilku Hindusów próbuje robić sobie selfie, a generalnie jest spokojnie. To już wieczór, dochodzi 21 godzina. Pokoje w budynko-namiotach są nadzwyczaj ciepłe. Pościel jest jak nowa i śnieżnobiała. Da się żyć :)

No comments:
Post a Comment