Monday, September 28, 2026

Telewizja pokazywała głód. Ja zobaczyłem zieloną Etiopię

Etiopia była zielona. A przed wyjazdem wszyscy mówili mi o głodzie. Obrazki w telewizji pokazywały głównie półpustynne tereny w pobliżu Somalii i spuchnięte z głodu dzieci.

Miałem nawet wystawę fotograficzną w szczecińskich 13 Muzach zatytułowaną „Zielona Etiopia”.

To co? Telewizja kłamała?

Nie.

Po prostu wybierała skrawki rzeczywistości, które pasowały do opowiadanej historii. A widzowie brali je za opis całego kraju.


 

Podobnie było z wojną.

W Polskim Radiu wybuchła panika: „Wojna!”. Próbowano skontaktować się ze swoją dziennikarką, która podróżowała wtedy ze mną, i ściągnąć ją do kraju.

W tamtych czasach nie mieliśmy jeszcze telefonu satelitarnego.

O wojnie z Erytreą dowiedzieliśmy się osobiście dopiero wtedy, kiedy dotarliśmy do Arba Minch.

Ta wojna była pod pewnym względem podobna do tej na Ukrainie. Front oddalony o setki kilometrów, a ty siedzisz spokojnie w hotelu, popijasz gin z tonikiem i planujesz kolejny dzień.

No comments:

Post a Comment