A potem droga znowu zaczyna się wspinać, człowiek patrzy przed siebie i mówi sobie jeszcze tylko kawałek, jeszcze tylko tamten zakręt, jeszcze tylko tamta skała, po czym odkrywa, że za tamtą skałą jest następna, a za nią następna, i wtedy zaczyna rozumieć, że pielgrzymka nie polega na dojściu do celu, tylko na tym, że cały czas trzeba iść.
Sunday, September 20, 2026
Pielgrzymka nie polega na dojściu do celu, tylko na tym, że cały czas trzeba iść.
A potem droga znowu zaczyna się wspinać, człowiek patrzy przed siebie i mówi sobie jeszcze tylko kawałek, jeszcze tylko tamten zakręt, jeszcze tylko tamta skała, po czym odkrywa, że za tamtą skałą jest następna, a za nią następna, i wtedy zaczyna rozumieć, że pielgrzymka nie polega na dojściu do celu, tylko na tym, że cały czas trzeba iść.
Thursday, September 17, 2026
Chuku Gompa
Wednesday, September 16, 2026
Filmy o Tybecie
Pierwsza część reportażu na moim kanale YT jeszcze w tym tygodniu.
Ostatnia część tryptyku za 6 tygodni.
Kailasz - pierwszy dzień pielgrzymki
Pierwsza godzina marszu nie jest jeszcze szczególnie trudna. Problemem nie jest podejście, lecz wysokość, jesteśmy przecież ponad 4600 metrów nad poziomem morza. Idę więc powoli, oszczędzając oddech i patrząc, jak z każdym zakrętem doliny góra staje się coraz większa.
Kailasz nie trzeba tutaj szukać. Zaczyna po prostu towarzyszyć pielgrzymowi.
Tuesday, September 15, 2026
Darchen, od pasterskiej osady do bramy Kailaszu
Sunday, September 13, 2026
Za Sagą zaczyna się właściwy zachodni Tybet
Następnego ranka znowu ruszam w drogę.
Saturday, September 12, 2026
W końcu pojawia się przede mną góra, dla której przejechałem przez cały Tybet
Kilkaset metrów dalej znajduje się klasztor Rongbuk znany mi wcześniej z filmów pierwszych brytyjskich ekspedycji lat 20-tych XX wieku. Teraz znam go z autopsji.
Friday, September 11, 2026
Baza pod Everestem
Oczywiście zwracam uwagę na kible. Kilku Hindusów próbuje robić sobie selfie, a generalnie jest spokojnie. To już wieczór, dochodzi 21 godzina. Pokoje w budynko-namiotach są nadzwyczaj ciepłe. Pościel jest jak nowa i śnieżnobiała. Da się żyć :)
Wednesday, September 9, 2026
Droga do Mount Everest Camp
Frgment mojego artykułu na XYZ.pl :
"Skala rozwoju sieci drogowej staje się bardziej czytelna
w liczbach bez cofania się w czasie o 100 lat. W 1959 roku, u progu włączenia
Tybetu w chińską administrację, cała sieć drogowa regionu liczyła zaledwie 7300
kilometrów. Do końca 2006 roku wzrosła do 44 813 km, z czego zaledwie 8,8%
stanowiły drogi asfaltowe."
Legendarna droga G318 w Tybecie
Tuesday, September 8, 2026
Dla dzielnych podróżników przemierzających surową krainę Tybetu czeka taki inteligentny hotel
Sunday, September 6, 2026
Architektoniczna mandala, czyli Kumbum w Gyantse
Sto kilometrów na wschód od Shigatse, u stóp starego fortu Dzong, leży Gyantse, niegdyś trzecie co do wielkości miasto Tybetu, po Lhasie i Shigatse, skrzyżowanie szlaków handlowych prowadzących na południe, do Indii.
To tutaj, w 1418 roku, książę Rabten Kunzang Phak i pierwszy Panczen Lama, Kedrub Dże, założyli klasztor Pelkor Chöde, po tybetańsku "klasztor pomyślności".
Symbolem klasztoru jest Kumbum -> "Stupa Stu Tysięcy Obrazów".
Trzydziestodwumetrowa,
dziewięciopiętrowa budowla mieszcząca w swoich murach niemal osiemdziesiąt
kaplic i dziesięć tysięcy wizerunków Buddy. To najwyższa stupa w całym Tybecie,
jedyna tego typu konstrukcja w kraju. To dosłowny architektoniczny mandala:
świątynia w stupie, stupa w świątyni.
Pelkor Chöde ma jeszcze jedną cechę wyjątkową na skalę całego Tybetu: pod jednym dachem współistnieją tu trzy różne szkoły buddyzmu tybetańskiego: sakja, kadampa i gelug.
W czasach, gdy
poszczególne tradycje rywalizowały o wpływy niemal na noże, ten klasztor był
eksperymentem współistnienia. Dziś, sześćset lat później, wciąż nim jest.




















































