Monday, September 11, 2023

Wyspa Bali - trasa z Sanur do Pemuteran

Po trzech dniach w Sanur wyruszyliśmy do Pemuteran na drugi kraniec wyspy Bali.
Nasz znajomy kierowca u Ubud pojawił się punktulnie w naszym hotelu.
Podróż trwała sześć godzin z przystankami.


Pierwszy przystanek był przy straganie owocowym.
Durian padł naszym łupem.



Najdłuższy postój trwał w świątyni nad jeziorem Beratan.



Mapka naszej trasy.


W roku 2009 zrobiliśmy podobną wycieczkę, ale z Ubud do Lovina. Wówczas mijaliśmy piękne zakątki Bali na skuterze. Teraz poruszaliśmy się z całym inwentarzem. 



Niebo zasnuły chmury, ale nie padało. Na drugiej stronie Bali czekało na nas słońce. Słoneczna pogoda będzie trwać przez kolejne dwa tygodnie, bez kropli deszczu.



Jedna z trzech najbardziej kultowych świątyń na wyspie Bali : Pura Ulun Bratan z XVII wieku.





Selfie przy mitycznym Barongu.



Mijamy jezioro Tamblingan i zaczynamy zjazd w kierunku morza.


 

Sprawozdanie video z trasy :

Friday, September 8, 2023

Powrót na wyspę Bali - przystanek Sanur

Pierwszy etap naszej podróży w Kuala Lumpur zakończył się jazdą taksówką Grab na Terminal One. Trzy-godzinny lot liniami Batik Air zabrał nas na wyspę Bali. 

Minęło trzy i pół roku od mojego ostatniego pobytu na wyspie Bogów i z ciekawością wypatrywałem ślady demolki ekonomicznej i psychicznej jaką zafundowali sobie Indonezyjczycy poprzez nadmierną panikę.


Pierwsze trzy dni spędziliśmy w Sanur, które w ostatnich kilku latach traciło na popularności pośród mas turystów. 


W Sanur bywam od wielu lat i obserwuje trendy deweloperskie i zmieniające się gusta.
Miejscowość spadła do drugiej kategorii kurortów i cieszy się większym zainteresowaniem pośród lokalnych mieszkańców niż przyjezdnych. 


Lima zobaczył bezkresne morze po raz pierwszy.


Plaża od strony południowej była prawie bezludna :)



Nasz hotel w Sanur i lot Batik Air z Malezji do Indonezji.


 

Wednesday, September 6, 2023

Co zjeść w Malezji ?

Przez kilka tygodni w Kuala Lumpur wychodziłem sobie kilka ulubionych miejsc.


W China Town wygrywa bezapelacyjnie zupka z makaronem i z wołowym wsadem na kilka sposobów.
Czasami w czasie lunchu formowała się mała kolejka lokalnych smakoszy.



U Hindusów wygrywa naleśnik martaba.


No i oczywiście jak Malezja to laksa jest obowiązkowa.
Są różnorodne laksy. Tu na zdjęciu w malla handlowego Nu Sentral, gdzie gościłem kilka razy.