Ulica Silom w Bangkoku należy do najdroższych i snobistycznych. Jest tu dużo sklepów, fajnych restauracji, a nawet galeria i sklepy z diamentami po miliony baht.
Pomiędzy marmurowymi fasadami są wciśnięte wąskie budynki ( jak w Wietnamie ) mieszczące oryginalne chińskie gar kuchnie. Zawsze siedzi tu sporo ludzi, którzy nie mają ochoty na sushi lub steka.
Ale,ale... Gdzie jest menu ? No, właśnie, wisi na ścianie.
















