Monday, August 31, 2026

Lhasa Kitchen - ostatni wieczór w stolicy Tybetu

To był ostatni wieczór w Lhasie podczas pierwszego popasu w stolicy Tybetu. Jeszcze wówczas nie wiedziałem, że Lhasa Kitchen stanie się najbardziej odwiedzaną przeze mnie knajpą w Chinach.



„Beer from the Roof of the World” dobrze wpisuje się w miejsce, gdzie nawet zwykły posiłek odbywa się na wysokości kilku tysięcy metrów, ale ...... nie polecam tego piwa, smakuje jak woda z chmielem.

Już dawno nie robię na blogu żadnego nowego rankingu azjatyckich piw, bo przestałem się katować tymi trunkami 😅

Ktoś młody, szczery i naiwny powienien zabrać się za takie tematy.


Nie mam żadnego kaca nazajutrz rano i jestem gotowy na podbój Dachu Świata, pomimo braku uprawnień dekarza.


Barwne przedstawienie jednej z gniewnych, opiekuńczych postaci tybetańskiego buddyzmu. Intensywne błękity, czerwienie i złoto kontrastują z prostotą kamiennego muru, tworząc niezwykle ekspresyjną dekorację. Takie wizerunki miały nie tylko zdobić przestrzeń, ale również pełnić funkcję symboliczną i ochronną. Ale czy faktycznie chronią? Chyba tylko Chińczyków?

No comments:

Post a Comment