Monday, May 6, 2019

Gili Air jak co roku

Jak co roku robie wiosenny popas na Gili Air. Mija juz ponad tydzien od przylotu z Kuala Lumpur.


Zaczal sie maj, i coraz mniej turystow na wyspie.


Odplyw zaczyna sie w poludnie. Jest to dobry moment na opuszczenie plazy.


Mozna sie przeniesc wowczas na polnocna czesc wyspy i raczyc sie lodowatym piwkiem, lub


popracowac troche w biurze 😀



Pod wieczor instaluje sie w ulubionym Chill Out. Godzine przed zachodem slonca mozna  obserwowac harce chmur na niebie wiszace nad pobliskim Lombok.


Pobliski wulkan Rinjani ma ponad 3,700 metrow wysokosci.


Po 17 godz. otwarty jest juz bar salatkowy.
Za 100,000 rupiah serwuja tutaj pyszny steak z tunczyka z ryzem lub frytkami. Do tego dochodzi duzy talerz warzyw z roznymi sosami i pieczywem.
Da sie mieszkac na tej wysepce...



Saturday, April 6, 2019

Co słychać w Tachilek ? Wypad do Birmy

Dzien przed wylotem do Indonezji, wyskoczylem do Tachilek. Podroz samochodem z Chiang Mai na granice z Birma zajela mi prawie piec godzin ( plus drugie tyle czasu spowrotem ). Zero obwodnic wokol miejscowosci plus roboty drogowe nie sprzyjaly rozwijaniu sensownego tempa.


W Tachilek nie bylem ponad 4 lata. Duzo sie tu nie zmienilo.

Kilka lat temu przejscie graniczne Mae Sai Tachilek bylo popularne posrod Farangow mieszkajacych w Tajlandii na turystycznych wizach.
Tzw. "visa run" do Tachilek umozliwiala przedluzac pobyt w Tajlandii w nieskonczonosc.
"Turysci" przechodzili na strone Birmy i po kilku minutach wracali do Tajlandii z nowa pieczatka pozwalajaca "siedziec" w Tajlandii kolejny miesiac.

Rzad Tajski chcacy pozbyc sie nielegalnych nauczycieli angielskiego i hipisow  ograniczyl "visa run" do dwoch w kalendarzowym roku.

Wiele biur turystycznych w Chiang Mai przestalo wozic Farangow na granice. Zabraklo klientow...


******


Na granicy byly pustki. Zero kolejki do odprawy po obu stronach rzeki !
Na stronie Birmanskiej przestano pobierac oplate za wejscie do Birmy. Bialasi stali sie rzadkimi ptakami rajskimi na granicy.


W Tachilek przybylo sklepow ze zlotem ! Widac, ze lud Birmy bogaci sie po zniesieniu sankcji przez Zachod, choc w Birmie to glownie azjatyckie firmy "kreca lody".


W lokalnych "delikatesach" 80 procent spozywki pochodzi z Tajlandii. Ekspedientka dzwiga koszyk zakupow i nie odstepuje klienta na krok. To jest dopiero serwis !!  😂😂

Dziewczyna miala szczescie i nie dostala przepukliny. Wrzucilem tylko dwie puszki birmanskiego  piwa i orzeszki.


Skrecilem w czeresniowa i poszedlem na targ. Duzo tam podrobionych towarow i troche cepeli.


Birmanskie odlewy, gdzie maly procent jest na prawde stary. Reszta to wczorajsza produkcja.



Granica jest czynna do 20 godziny !!  Zrobilo sie tu calkiem normalne przejscie graniczne.


W rzece granicznej Mae Sai chlopacy lowia ryby. 

Saturday, March 30, 2019

Popas w Sanur na Rajskiej Wyspie

Do Sanur przyjezdzalem wielokrotnie mieszkajac w Ubud. To na plaze, to na festiwal latawcow. Spedzilem tutaj raptem kilka pojedynczych nocy w drodze na lotnisko lub na Lembongan.
Tym razem to moj najdluzszy pobyt 😮😜



Sanur to cisza. Woda jest tu tak plytka, ze nie ma jak uprawiac sportow wodnych. Mozna patrzyc tylko na morze, albo brodzic w cieplej zatoce.


Sniadania lacze z obiadami w pobliskim warungu Sempang.




Na plazy kawka i soczek w ciagu dnia.




Wulkany na Bali sa spokojne. Czeka mnie kilka lotow w najblizszych tygodniach. Powtorka z listopada 2017 nie jest mile widziana 👺